Mon, 27 August 2007 Zapraszam na najnudniejszy odcinek podcastu LUBIE, KIEDY PADA. Mialo byc fajnie smiesznie i z humorem a wyszlo... no sami zobaczcie. Moze nastepny odcinek bedzie lepszy. Mam nadzieje, ze tak.Comments[11] |
Sun, 19 August 2007 Witam i zapraszam na piaty odcinek... odcinek o Polakach w Anglii. W srodku wywiad (tym razem prawdziwy) z Paulem w powalajacej jakosci... Zapraszam do sluchania i komentowaniaComments[6] |
Sun, 12 August 2007 Witam po dwutygodniowej przerwie. Dzisiejszy odcinek rozczarowaniem
zarowno dla mnie jak i pewnie dla Was, drodzy sluchacze. Niestety jakos
po urlopie zamiast wrocic pelny energii i zapalu, wrocilem nieco
zdolowany, stad ten brak formy. Zapraszam wiec na cale 7 i pol minuty
podcastowania. mam nadzieje, ze nie wywalicie mnie ze swoich ulubionych
podcastow.Posluchajcie i usmiechnijcie sie... przynajmniej Wy! PS: Podcast dla sluchaczy doroslych! He he he. Comments[11] |
Mon, 6 August 2007 Czesc!Witam wszystkich sluchaczy i od razu przepraszam. W ostatnim odcinku wspominalem, ze wybieram sie na dwutygodniowy urlop do kraju przodkow. Slowo stalo sie cialem i nie mialem czasu zeby nagrac cos konkretnego. Mialem wielkie plany na podcast z podrozy itp... ale wiecie co to sa plany. Plany to cos co na koncu wyglada zupelnie inaczej niz na poczatku. Wracam za tydzien z oficjalnym i prawdziwym odcinkiem nr 04. Tym co na morzu, nad morzem i w gorach albo zupelnie gdzies indziej zycze milego wypoczynku. Tym co juz maja to juz za soba mowie: nie martwcie sie jeszcze rok i znowu beda wakacje, a tym, ktorzy dopiero sie beda wybierac: czekajcie cierpliwie bo warto! Category: podcasts -- posted at: 4:08 AM Comments[0] |



Zapraszam na najnudniejszy odcinek podcastu LUBIE, KIEDY PADA. Mialo byc fajnie smiesznie i z humorem a wyszlo... no sami zobaczcie. Moze nastepny odcinek bedzie lepszy. Mam nadzieje, ze tak.
Witam i zapraszam na piaty odcinek... odcinek o Polakach w Anglii. W srodku wywiad (tym razem prawdziwy) z Paulem w powalajacej jakosci... Zapraszam do sluchania i komentowania
Witam po dwutygodniowej przerwie. Dzisiejszy odcinek rozczarowaniem
zarowno dla mnie jak i pewnie dla Was, drodzy sluchacze. Niestety jakos
po urlopie zamiast wrocic pelny energii i zapalu, wrocilem nieco
zdolowany, stad ten brak formy. Zapraszam wiec na cale 7 i pol minuty
podcastowania. mam nadzieje, ze nie wywalicie mnie ze swoich ulubionych
podcastow.
Czesc!