Sun, 28 October 2007 Uffff... 3 tygodnie. Tyle mi to zajelo. Dzisiaj odcinek nagrywany na
raty, na duzo rat i pomimo, iz poczatkowo temat wydawal mi sielekki, i
chwytliwy to po calym tym czasie przez jaki go walkowalem stracil w
moich oczach na swiezosci Mam nadzieje, ze przynajmniej Wam sie
spodoba. Zapraszam zatem na odcinek nagrany przez czlowieka od
komputerow uzaleznionego dla tych, ktorzy palaja do tych urzadzen
podobnym uczuciem.Comments[20] |
Sun, 21 October 2007 Szybko i bez komentarza... wracam walczyc z przeciwnosciami losu, bo podcasterom zawsze wiatr w oczy!Comments[8] |
Sun, 14 October 2007 Witam i od razu na wstepie przepraszam szanownych sluchaczy za brak odcinka ale mam przygotowane na ta okolicznosc (mysle) calkiem niezle alibi: otoz tak jak widac w tytule powody "niebycia" odcinka 13 sa dwa i bynajmniej zaden z nich nie ma nic wspolnego z przesadami. Pierwszym powodem jest to, ze najnormalniej w swiecie mam lenia i nie moge sie zebrac w sobie i za to Was przepraszam, bo to w 100% moja wina. Drugim natomiast powodem jest fakt, ze po opublikowaniu odcinka #10 w dwoch alternatywnych formatach zostalo mi niewiele miejsca na serwerze. Zatem raz jeszcze bijac sie w piersi przepraszam i zapraszam na odcinek #13, ktory juz za tydzien. A tymczasem zapraszam do wziecia udzialu w ankiecie, ktora znajduje sie na stronie podcastu i jest zapowiedzia tematu najblizszego odcinka.*niepotrzebne skreslic Category: teksty -- posted at: 6:25 AM Comments[6] |
Sun, 7 October 2007 Wreszcie. Zapowiadany i odkladany odcinek. Co warto zobaczyc w Anglii? Co warto zobaczyc w Peterborough? Opowie Wam, drodzy sluchacze, Marta i ja. Zapraszam serdecznie.Comments[8] |
Sun, 30 September 2007 Wziela i przyszla. Nie, zeby niespodziewanie, ale tak naprawde chyba wszyscy zawsze mamy nadzieje, ze o nas zapomni, ze nie przyjdzie, albo przynajmniej sie spozni. Nie spoznila sie. Jest tutaj z nami. Jesien. Czasem zlota, polska z tysiacami kolorow i nie tak juz goracym, ale zawsze pieknym sloncem ale przewaznie angielska, z mglami, deszczem i przenikliwym, zimnym wiatrem. Mnie obradowala przeziebieniem i nie dosc, ze zlapalem jakiegos dola to jeszcze boli mnie gardlo i kapie mi z nosa. No coz, trzeba bedzie poczekac do wiosny... zapraszam na troche smetnych, jesiennych klimatow muzycznych, a to co mieliscie uslyszec w tym odcinku bedzie za tydzien. Za niedogodnosci przepraszam. Nosy do gory!Comments[6] |



Uffff... 3 tygodnie. Tyle mi to zajelo. Dzisiaj odcinek nagrywany na
raty, na duzo rat i pomimo, iz poczatkowo temat wydawal mi sielekki, i
chwytliwy to po calym tym czasie przez jaki go walkowalem stracil w
moich oczach na swiezosci Mam nadzieje, ze przynajmniej Wam sie
spodoba. Zapraszam zatem na odcinek nagrany przez czlowieka od
komputerow uzaleznionego dla tych, ktorzy palaja do tych urzadzen
podobnym uczuciem.
Szybko i bez komentarza... wracam walczyc z przeciwnosciami losu, bo podcasterom zawsze wiatr w oczy!
Witam i od razu na wstepie przepraszam szanownych sluchaczy za brak odcinka ale mam przygotowane na ta okolicznosc (mysle) calkiem niezle alibi: otoz tak jak widac w tytule powody "niebycia" odcinka 13 sa dwa i bynajmniej zaden z nich nie ma nic wspolnego z przesadami. Pierwszym powodem jest to, ze najnormalniej w swiecie mam lenia i nie moge sie zebrac w sobie i za to Was przepraszam, bo to w 100% moja wina. Drugim natomiast powodem jest fakt, ze po opublikowaniu odcinka #10 w dwoch alternatywnych formatach zostalo mi niewiele miejsca na serwerze. Zatem raz jeszcze bijac sie w piersi przepraszam i zapraszam na odcinek #13, ktory juz za tydzien. A tymczasem zapraszam do wziecia udzialu w ankiecie, ktora znajduje sie na stronie podcastu i jest zapowiedzia tematu najblizszego odcinka.
Wreszcie. Zapowiadany i odkladany odcinek. Co warto zobaczyc w Anglii? Co warto zobaczyc w Peterborough? Opowie Wam, drodzy sluchacze, Marta i ja. Zapraszam serdecznie.
Wziela i przyszla. Nie, zeby niespodziewanie, ale tak naprawde chyba wszyscy zawsze mamy nadzieje, ze o nas zapomni, ze nie przyjdzie, albo przynajmniej sie spozni. Nie spoznila sie. Jest tutaj z nami. Jesien. Czasem zlota, polska z tysiacami kolorow i nie tak juz goracym, ale zawsze pieknym sloncem ale przewaznie angielska, z mglami, deszczem i przenikliwym, zimnym wiatrem. Mnie obradowala przeziebieniem i nie dosc, ze zlapalem jakiegos dola to jeszcze boli mnie gardlo i kapie mi z nosa. No coz, trzeba bedzie poczekac do wiosny... zapraszam na troche smetnych, jesiennych klimatow muzycznych, a to co mieliscie uslyszec w tym odcinku bedzie za tydzien. Za niedogodnosci przepraszam. Nosy do gory!